Backup dla firm: kopie, które naprawdę da się odtworzyć
Kopia zapasowa jest warta tyle, ile ostatni udany test odtworzenia. Sprawdzamy, co jest kopiowane, gdzie leży i czy da się z tego wrócić do pracy, a potem układamy plan na wypadek awarii.
- Zaczynamy od
- Sprawdzenia obecnych kopii
- Efekt
- Kopie, plan i test odtworzenia
- Rozliczenie
- Wdrożenie z pakietu godzin
- Nadzór
- W pakietach opieki
Kiedy to ma sens
- Firmy, których praca stoi na plikach, dokumentach i poczcie
- Firmy z własnym serwerem lub systemem, którego nikt nie kopiuje
- Firmy, które „mają backup”, ale nikt nigdy go nie odtwarzał
- Firmy przenoszące dane do chmury i zakładające, że chmura kopiuje wszystko sama
Co zwykle nie działa i co z tym robimy
- Kopia jest, ale nikt jej nie sprawdził
- Najczęstszy problem, jaki znajdujemy. Zadanie zgłasza błąd od miesięcy albo kopiuje nie ten katalog, który trzeba. Test odtworzenia weryfikuje to w godzinę.
- Kopia leży obok oryginału
- Drugi dysk w tym samym biurze nie pomoże przy zalaniu, kradzieży ani zaszyfrowaniu danych. Potrzebna jest kopia w innym miejscu.
- „Chmura kopiuje wszystko sama”
- Dostawca chroni własną infrastrukturę, ale skasowanego pliku po terminie nie odzyska. Skrzynki i dyski w chmurze też trzeba objąć kopią.
- Nie wiadomo, jak długo trwa powrót
- Nawet dobra kopia niewiele daje, jeśli odtworzenie zajmie tydzień. Ustalamy, ile firma może stać i dopasowujemy rozwiązanie.
Co może wchodzić w zakres
Zakres zależy od tego, gdzie leżą Wasze dane. Typowe elementy:
- Przegląd obecnych kopii: co jest kopiowane, jak często, gdzie trafia, czy zadania kończą się sukcesem
- Ustalenie, co jest krytyczne: bez których danych firma nie pracuje
- Konfiguracja kopii danych, dokumentów, poczty, baz i serwerów
- Kopia poza siedzibą firmy, oddzielona od środowiska produkcyjnego
- Test odtworzenia: sprawdzamy, czy z kopii da się realnie wrócić do pracy
- Kopie strony internetowej i aplikacji, które utrzymujemy
- Kontrola statusu kopii i zgłaszanie błędów wykonania
- Prosty plan na awarię: kto co robi, w jakiej kolejności i do kogo dzwoni
- Krótka dokumentacja dla zespołu, żeby wiedza nie leżała w jednej głowie
Krok po kroku
- Krok 1
Co jest krytyczne
Ustalamy, bez czego firma nie pracuje i ile może stać.
- Krok 2
Stan obecny
Sprawdzamy istniejące kopie. Zwykle to najbardziej pouczający etap.
- Krok 3
Wdrożenie
Konfigurujemy kopie, w tym poza siedzibą firmy. Zakres i koszt na piśmie.
- Krok 4
Test odtworzenia
Odtwarzamy dane i mierzymy, ile to trwa. Bez tego kopia jest założeniem.
- Krok 5
Nadzór
Kontrola statusu kopii w ramach opieki i okresowe powtórzenie testu.
Ile kosztuje backup w firmie?
Na koszt składają się trzy rzeczy: praca przy konfiguracji, miejsce na kopie i nadzór. Pierwszą wyceniamy my, drugą płacicie dostawcy przestrzeni, trzecia mieści się w pakietach opieki.
Wdrożenie rozliczamy godzinowo: 239 zł netto za godzinę, taniej w pakietach przedpłaconych. Uporządkowanie kopii w małej firmie to zwykle kilka godzin, wraz z testem odtworzenia.
Kontrola statusu kopii jest częścią opieki nad stroną (od 219 zł netto miesięcznie) i opieki informatycznej w pakiecie Pełna opieka. Koszt przestrzeni na kopie zależy od ilości danych i rozliczany jest u dostawcy.
Odtworzenie danych po awarii rozliczamy godzinowo albo z puli godzin pakietu.
Czego nie obiecujemy
- Że odzyskamy dane, których nikt wcześniej nie kopiował. Backup działa tylko do przodu.
- Natychmiastowego powrotu do pracy. Odtworzenie zajmuje czas, który zależy od ilości danych i rodzaju awarii. Podamy realny szacunek po teście.
- Odzyskiwania danych z uszkodzonych nośników. To robią wyspecjalizowane laboratoria.
- Dyżuru całodobowego przy odtwarzaniu. Pracujemy w dni robocze.
- Że kopia rozwiązuje problem bezpieczeństwa. Jest ostatnią linią, a nie pierwszą.
Najczęstsze pytania
Na czym polega zasada 3-2-1?
Trzy kopie danych, na dwóch różnych rodzajach nośnika, z czego jedna poza siedzibą firmy. W małej firmie zwykle oznacza to dane robocze, kopię lokalną i kopię w chmurze. To prosty sprawdzian: jeśli pożar w biurze zabiera wszystkie kopie, zasada nie jest spełniona.
Mamy dane w Google Workspace albo Microsoft 365. Czy to wystarczy?
Nie w pełni. Dostawca odpowiada za dostępność swojej usługi, ale skasowanych plików i wiadomości po upływie okresu przechowywania nie odzyska. Konta w chmurze też warto objąć osobną kopią, zwłaszcza pocztę i dyski współdzielone.
Jak często sprawdzać, czy kopia działa?
Status zadań warto kontrolować na bieżąco, a pełne odtworzenie testować co najmniej raz w roku i po każdej większej zmianie w systemach. Klientom objętym opieką sprawdzamy status kopii w ramach abonamentu.
Czy backup chroni przed zaszyfrowaniem danych?
Pomaga wrócić do pracy, ale tylko wtedy, gdy kopia jest oddzielona od środowiska produkcyjnego. Kopia na dysku podłączonym do tego samego komputera zostanie zaszyfrowana razem z danymi. Dlatego kładziemy nacisk na kopię poza siedzibą.
Ile miejsca potrzebujemy?
Zależy od ilości danych i tego, jak długo chcecie trzymać starsze wersje. Policzymy to na przeglądzie. Przestrzeń rozliczana jest u dostawcy, bez naszej marży.
Co, jeśli już straciliśmy dane?
Sprawdzamy, co da się odzyskać z istniejących kopii i wersji plików w usługach chmurowych. Jeśli kopii nie było, powiemy to wprost i wskażemy, kiedy warto skorzystać z laboratorium odzyskiwania danych.
Kiedy ostatnio ktoś sprawdził Waszą kopię zapasową?
Umów bezpłatną rozmowę online. Zapytamy o kilka rzeczy i powiemy, czy to, co macie, wystarczy.
Online przez Google Meet. Bez zobowiązań. Nie musisz znać technologii.
Bezpośrednio
Odpowiadamy w dni robocze. Pracujemy zdalnie z całej Polski.